✦ BLOG O ARCHITEKTURZE WNĘTRZ I DESIGNIE ✦
bihome.pl Inspiracje, wnętrza, światło.

Rattan – jak się sprawdzić we wnętrzu w stylu skandynawskim? | Bihome.pl

Słuchajcie, zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w niektórych wnętrzach od razu czujemy się tak… błogo? Jakby czas zwalniał, a my w końcu mogli wziąć głęboki oddech? Często to zasługa naturalnych materiałów. A rattan? Rattan to w tym temacie absolutny król przytulności! Jeśli marzycie o skandynawskim klimacie, który nie jest sterylny, tylko żywy i ciepły, to koniecznie zostańcie ze mną. Zaraz Wam opowiem, jak przemycić go do domu, żeby wyglądało to stylowo, a nie jak w babcinym ogrodzie.

Skąd w ogóle wziął się rattan w naszych domach?

Prawda jest taka, że to żaden nowy wymysł. Rattan przywędrował do Europy już w XVI wieku dzięki portugalskim kupcom, którzy zakochali się w nim w Indonezji. Potem weneccy rzemieślnicy zaczęli z niego wyczarowywać cuda, a dziś najpiękniejsze rzeczy powstają głównie w Azji Południowo-Wschodniej. Skandynawowie, mistrzowie przytulnego minimalizmu, szybko wyczuli pismo nosem i włączyli rattan do swoich projektów. I całe szczęście, bo dzięki temu mamy dziś meble, które są lekkie, naturalne i pasują do wszystkiego!

Dlaczego warto postawić na rattan?

Po pierwsze – faktura. Rattan ma w sobie coś takiego, że aż chce się go dotknąć. Po drugie – jest niesamowicie wdzięczny w użytkowaniu. Nie musicie się bać, że po miesiącu coś się z nim stanie. To inwestycja na lata. A co z czyszczeniem? Spokojnie, wystarczy miękka, lekko wilgotna ściereczka i po sprawie. Rattan nie lubi tylko przesadnej wilgoci, więc trzymajmy go z dala od zalania, a odwdzięczy się nam pięknym wyglądem przez bardzo długi czas.

Reklama

Światło, które robi klimat

Jeśli miałabym wskazać jeden element, który totalnie zmienia pokój, to byłyby to lampy rattanowe. Serio, one robią niesamowitą robotę! Dzięki temu, że mają te wszystkie sploty i szczelinki, światło, które przez nie przechodzi, tworzy na ścianach prześliczne cienie. Jest miękko, jest nastrojowo, jest po prostu dobrze.

Jeśli szukacie czegoś do jadalni czy sypialni, rzućcie okiem na lampy typu Rattan Line od Madam Stoltz – są proste, ale mają to „coś”. A jeśli wolicie coś bardziej szalonego, to może Bamboo Line? Kształt przyciąga wzrok każdego gościa, gwarantuję!

Rattan to moda, która nie mija

Wiecie, co w tym wszystkim jest najlepsze? Że rattan wcale nie jest „na chwilę”. To taki styl, który po prostu nie wyjdzie z mody, bo bazuje na naturze. Kiedy połączycie rattanowe dodatki z nowoczesnymi meblami, które już macie, stworzycie wnętrze z charakterem. Takie, do którego chce się wracać po ciężkim dniu. Nie bójcie się eksperymentować – jedna lampa albo rattanowy fotel w kącie naprawdę potrafią zdziałać cuda.

Inspiracje i detale aranżacyjne

FAQ – Najczęstsze pytania

Czy rattan nadaje się tylko na taras?
Absolutnie nie! Rattan w salonie, sypialni czy nawet w kuchni wygląda obłędnie. Wnosi do wnętrza ciepło i sprawia, że dom staje się bardziej przytulny.

Jak dbać o rattanowe meble na co dzień?
Wystarczy regularnie przecierać je z kurzu suchą szmatką. Jeśli pojawi się plama, użyjcie lekko zwilżonej ściereczki. Tylko pamiętajcie, żeby nie moczyć rattanu zbyt mocno – on woli suchy klimat!

Napiszcie w komentarzach!

A jak to wygląda u Was? Macie już w domu jakiś rattanowy akcent, czy dopiero planujecie „rattanową rewolucję”? Dajcie znać, co najbardziej kusi Was w tym stylu!

Rekomendacja redakcji

Gdzie kupić podobne meble i dodatki?

Jeśli spodobała Ci się powyższa aranżacja, wybraliśmy najpopularniejsze meble i akcesoria w tym stylu. Sprawdź oferty i porównaj ceny bezpośrednio na Ceneo:

Chcesz wesprzeć nasz rozwój?

Prowadzimy ten blog z pasji do pięknych wnętrz i dobrego oświetlenia. Nie publikujemy artykułów sponsorowanych, a wszystkie prezentowane opinie są w 100% niezależne. Jeśli chcesz nas wesprzeć, zrób zakupy w naszym sklepie bihome.pl lub skorzystaj z naszych linków polecających przy wyborze dodatków. Dla Ciebie to dokładnie ten sam koszt, a dla nas szansa na tworzenie kolejnych artykułów w wolnym czasie. Dziękujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *