Słuchajcie, ostatnio mam wrażenie, że wszyscy trochę zatęskniliśmy za tym, co było kiedyś. Te wszystkie obłe kształty, miękkie tkaniny i kolory, które po prostu robią klimat – to wszystko wróciło do łask w wielkim stylu! Jeśli marzy Wam się wnętrze z charakterem, ale nie chcecie rezygnować z wygody, fotele retro to absolutny strzał w dziesiątkę. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak dobrze się w nich czujemy? Prawda jest taka, że one po prostu mają w sobie duszę.
Design, który kocha relaks
Nowoczesny fotel inspirowany latami 50. to nie tylko ładny mebel do zdjęcia na Instagrama. One są stworzone do tego, żeby się w nich zatopić po ciężkim dniu. Mają zazwyczaj spore siedziska, więc jeśli lubicie siedzieć po turecku z książką w ręku – będziecie zachwyceni. Co jest w nich fajnego? Że mimo tego „starego” sznytu, genialnie odnajdują się w nowoczesnych, minimalistycznych mieszkaniach. To właśnie ten kontrast sprawia, że wnętrze przestaje być nudne i staje się… Wasze.
Gdzie postawić taki fotel?
Szczerze? Gdzie tylko chcecie! Salon to klasyk, ale pomyślcie o sypialni. Jeśli wybierzecie obicie w kolorze zbliżonym do ściany, fotel optycznie zniknie, nie przytłoczy wnętrza i sypialnia nadal będzie wydawać się przestronna. A skoro już przy sypialni jesteśmy – większość takich foteli ma zdejmowane poduszki. To genialne, bo raz na jakiś czas możecie je po prostu wytrzepać na balkonie. Czyste powietrze w sypialni to podstawa, prawda?

Przytulność w skandynawskim wydaniu
Jeśli należycie do zmarźluchów, koniecznie rozejrzyjcie się za modelami w stylu skandynawskim. Często mają zabudowane, wyższe podłokietniki, które otulają nas niczym koc. To takie małe „bezpieczne miejsce” w domu. Jeśli macie trochę więcej miejsca w salonie, dwa takie fotele ustawione naprzeciwko siebie to gotowy przepis na długie rozmowy przy kawie. A jeśli dodacie do nich podnóżek… no cóż, poobiednia drzemka gwarantowana!
Aksamit, czyli odrobina luksusu na co dzień
Widzieliście ostatnio te antracytowe, aksamitne fotele? Wyglądają obłędnie! Aksamit zawsze kojarzył się z elegancją, a w takim retro wydaniu dodaje wnętrzu klasy, nie będąc przy tym „sztywniakiem”. Bardzo lubię połączenie ciemnej tapicerki z drewnianymi nóżkami – to drewno daje takie poczucie spokoju i kontaktu z naturą, którego wszyscy na co dzień potrzebujemy. Co ważne, takie fotele często mają otwarte boki, więc jeśli najdzie Was ochota na przemeblowanie, bez problemu przeniesiecie je w inne miejsce.

Kolor, który rozświetli każdy kąt
A jak potrzebujecie w domu zastrzyku energii, to nie ma nic lepszego niż żółty fotel retro. To jak kawałek słońca w salonie! Świetnie wygląda na tle szarych czy białych ścian. Często takie modele mają lekkie, metalowe stelaże, więc mimo sporych rozmiarów nie wyglądają ciężko. To meble, które przetrwają lata – solidna rama i porządna tkanina to duet, na którym można polegać.
Inspiracje i detale aranżacyjne
FAQ – Najczęstsze pytania
Czy fotel retro pasuje do bardzo nowoczesnego, surowego salonu?
Zdecydowanie tak! Właśnie w takich wnętrzach sprawdza się najlepiej, bo przełamuje chłód i dodaje pomieszczeniu przytulnego, domowego charakteru.
Czy takie fotele są trudne w utrzymaniu czystości?
Wcale nie. Większość modeli ma zdejmowane poduszki, które łatwo odświeżyć. A jeśli wybierzecie tkaninę wysokiej jakości, wystarczy raz na jakiś czas przetrzeć ją wilgotną szmatką lub odkurzyć.
Napiszcie w komentarzach!
A Wy, wolicie stonowane kolory, które wtapiają się w tło, czy raczej lubicie, gdy fotel jest głównym punktem programu i przyciąga wzrok swoim kolorem? Dajcie znać!
Gdzie kupić podobne meble i dodatki?
Jeśli spodobała Ci się powyższa aranżacja, wybraliśmy najpopularniejsze meble i akcesoria w tym stylu. Sprawdź oferty i porównaj ceny bezpośrednio na Ceneo:
Chcesz wesprzeć nasz rozwój?
Prowadzimy ten blog z pasji do pięknych wnętrz i dobrego oświetlenia. Nie publikujemy artykułów sponsorowanych, a wszystkie prezentowane opinie są w 100% niezależne. Jeśli chcesz nas wesprzeć, zrób zakupy w naszym sklepie bihome.pl lub skorzystaj z naszych linków polecających przy wyborze dodatków. Dla Ciebie to dokładnie ten sam koszt, a dla nas szansa na tworzenie kolejnych artykułów w wolnym czasie. Dziękujemy!






